Menu
Szukaj
Filters
Zamknij
Zamknij

Razem czy osobno, jak powinno spać niemowlę?

Razem czy osobno, jak powinno spać niemowlę?

W Internecie znajdziesz mnóstwo porad na temat : Razem czy osobno, jak powinno spać dziecko?

W tym zakresie jest wiele szkół i wiele stanowisk. Nie zamierzamy Ci radzić. Ta decyzja integralnie należy do rodziny, do dzieci i rodziców.

Z tego artykułu dowiesz się jak działają naturalne mechanizmy biologiczne aktywne u noworodka i małego dziecka do około czwartego roku życia.

Człowiek podlega procesowi ewolucji i w ten sposób kształtuje biologiczne mechanizmy, z których większość działa od milionów lat, niezależnie od naszej świadomości do dziś. Możemy wyobrazić sobie pierwotną rodzinę: kobietę, mężczyznę i niemowlę w dzikiej przyrodzie, bez dachu nad głową, bez lodówki pełnej jedzenia, bez centralnego ogrzewania. Aby w tych warunkach niemowlę mogło przeżyć, mama i dziecko zostali wyposażeni w mechanizmy zwiększające te szanse. Miliony lat temu matka musiała nieustannie trzymać dziecko na własnym ciele, we dnie i w nocy po prostu po to, by przeżyło. Ta konieczność do dzisiaj warunkuje prawidłowy rozwój dziecka. Można powiedzieć, że ciało niemowlęcia to „pamięta” i tego potrzebuje.

Dorośli, oprócz instynktów mają do dyspozycji racjonalne myślenie, dlatego często tracą kontakt z pierwotnymi mechanizmami i w ocenie sytuacji polegają na myśleniu (funkcja kory nowej). Kora nowa to ewolucyjnie najnowsza część mózgu, odpowiedzialna za logiczne myślenie i indywidualne procesy poznawcze. Gdy patrzymy na współczesne, komfortowe otoczenie niemowlęcia często myślimy: dlaczego płacze? Przecież jest ciepło, dziecko jest nakarmione, bezpieczne w naszym komfortowym domu...To mówi nasza kora nowa.

Dlaczego niemowlę reaguje tak jak miliony lat temu?

Dzieje się tak dlatego, że ewolucja, choć pewnie odbywa się nadal, przebiega znacznie wolniej, niż rozwój naszej cywilizacji. Ciało dziecka ciągle jeszcze reaguje w oparciu o prehistoryczne mechanizmy, zapisane w korze starej mózgu (regulującej nieświadome mechanizmy nie podlegające woli). Niemowlę jeszcze nie myśli, nie ma życiowych doświadczeń, na których mogłoby oprzeć swoje poczucie bezpieczeństwa. Silnie działają instynkty. Gdy odkładasz maleństwo do miękkiego, komfortowego w Twoim odczuciu łóżeczka – dla dziecka jest to informacja: uwaga zagrożenie - brak ciała mamy!

Znając ten mechanizm biologiczny zyskujemy nową świadomość, lepsze zrozumienie przyczyn dyskomfortu dziecka i mogą lepiej zadbać o jego poczucie bezpieczeństwa. Daje to też poczucie sprawczości: wiemy jak dobrze zadbać o maleństwo.

Bywa też tak, że dziecko płacze nadal, choć jest w troskliwych ramionach mamy lub taty. Być może coś mu dolega. Nie znaczy to, że przytulenie i trzymanie na rękach nie działa. Gdy maluch przeżywa stres, być może kolkę, tym bardziej wtedy zapewnij dziecku poczucie fizycznego relaksu w ramionach.

Jak długo działa ten instynktowny mechanizm?

Na to nie ma ogólnej odpowiedzi. Usamodzielnianie się dziecka jest procesem zależnym od indywidualnych postępów w rozwoju fizycznym, nerwowym, społecznym, emocjonalnym. Dziecko na podstawie obserwacji otoczenia i procesów poznawczych zdobywa doświadczenie o otaczającym go świecie, o tym na ile jest on przyjazny i bezpieczny.

Często dorośli mają wątpliwość, czy dziecko, które śpi z rodzinami i jest noszone nie przyzwyczai się i uzależni od spania z rodzicami? Czy nie będzie problemu z “odstawieniem” do własnego łóżeczka gdy podrośnie?

Wydaje się, że dziecko ma w sobie naturalną siłę do rozwoju, do eksplorowania, podejmowania wyzwań, doświadczania I usamodzielniania się. Wydaje się, że nie trzeba dzieci do samodzielności popychać, a wręcz przeciwnie, wystarczy nie przeszkadzać gdy próbują eksperymentować I robić coś same.

Istotną umiejętnością rodziców jest słuchanie potrzeb dziecka i bycie uważnym na próby usamodzielniania się. Jeśli dziecko podejmuje próbę zrobienia czegoś, zaufajmy, że już do tego dojrzało. Jeśli to dorośli decydują o tym, co powinno a czego jeszcze nie powinno robić dziecko w określonym wieku, istnieje duże ryzyko błędu i niepowodzenia niosącego niepotrzebny stres maluchowi i rodzicom.

Dobrym przykładem jest nauka chodzenia. Jeśli ciało i układ nerwowy dziecka są gotowe do podjęcia próby chodzenia, dziecko NA PEWNO tę próbę podejmie. Niepotrzebna jest tu ani decyzja rodziców ani podpieranie dziecka. Zdrowy maluch znajdzie swój sposób by stanąć na dwóch nogach między jedenastym a czternastym miesiącem życia.

Przeciwnie, jeśli dorosły podejmie decyzję że dziecko powinno już chodzić, to nie zadziała, możesz co najwyżej udawać, że dziecko chodzi, podtrzymując je pod pachy i przyglądając się jak nóżki dziecka przebierają w powietrzu bez mocy podpierania ciała.

Podobny mechanizm dotyczy gotowości do spania w oddaleniu od ciała mamy,

W dużej mierze zależy to też od poczucia bezpieczeństwa. Im bezpieczniej czuje się dziecko, tym chętniej podejmuje próby oddalenia się od mamy czy taty. Paradoksalnie więc, im bardziej jesteśmy skłonni nosić i przytulać maleństwo, tym chętniej i szybciej będzie ono oddalać się eksplorując otoczenie. Nie jest to jednak reguła.

Nawet przy najlepszej wiedzy i chęciach opieka nad maleństwem zwykle przysparza sporo stresu. Warto mieć w podręcznej apteczce suplementy magnezu i krople Rescue Remedy które przynoszą natychmiastową ulgę w stresie i możesz je podać również dziecku od pierwszego dnia życia. Można też od urodzenia stosować dwie, trzy krople olejku eterycznego lawendowego do aromatyzacji powietrza.

Pozostaw komentarz